Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie rozpoczęcie serii mini postów poświęconych urodzie. Często sama łapię się na tym, że mam ogromną ochotę pooglądać i poczytać posty o czyichś kosmetycznych faworytach, przy czym u mnie prawie w ogóle nie ma takich wpisów. Czas to zmienić....ale bez obaw! Na pewno nie mam zamiaru się przebranżowić, bo daleko mi do eksperta w dziedzinie makijażu. Posty będą krótkie i co najważniejsze, każdy post będzie traktował o innej grupie kosmetyków. W ten sposób łatwiej będzie doszukać się pożądanych informacji :)
Na pierwszy ogień pójdą moje ulubione eyelinery. Kreska na górnej powiece to nieodłączny element mojego codziennego makijażu. Często pytacie czego używam do stworzenia swoich kresek, więc dziś w kilku słowach polecę moje ulubione produkty:)
Na pierwszy ogień pójdą moje ulubione eyelinery. Kreska na górnej powiece to nieodłączny element mojego codziennego makijażu. Często pytacie czego używam do stworzenia swoich kresek, więc dziś w kilku słowach polecę moje ulubione produkty:)
__
For some time I’ve been thinking about the series of miniposts about beauty. I often catch myself craving for watching and reading posts about somebody’s cosmetic favourites and there are hardly any such posts on my blog. It’s time for a change… but don’t worry! I’m not going to trade fashion for beauty because I’m far from being a make-up expert. I’m planning short posts, each about one group of cosmetics. Therefore, it’ll be easier to look for any information needed :)
My favourite eyeliners will go over the top first. A line on the upper eyelid is an inevitable element of my everyday make-up. You often ask what products I use, so, today it’s time for brief recommendation of my top choices :)
My favourite eyeliners will go over the top first. A line on the upper eyelid is an inevitable element of my everyday make-up. You often ask what products I use, so, today it’s time for brief recommendation of my top choices :)
1. Płynny eyeliner w kałamarzu Inglot- używam go już od kilku lat i cały czas chętnie do niego wracam. Jestem przyzwyczajona do eyelinerów w kałamarzu, dlatego nie mam problemów z wykonaniem prostej kreski, nawet w ekstremalnych warunkach ;) Używam go zawsze wtedy, gdy mam na powiekach wcześniej nałożone cienie.
2. Eyeliner w żelu Benefit "They're Real! Push-up liner" - Ten eyeliner zawitał do mojej kosmetyczki ok. miesiąc temu. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły eyeliner w pisaku, to nic bardziej mylnego! Push up liner posiada żelową konsystencję, którą wykręca się za pomocą pokrętła u dołu flamastra. Za co lubię ten produkt? Przede wszystkim jest wodoodporny, a co za tym idzie, niesamowicie trwały. Jeszcze nie spotkałam się z równie wytrzymałym eyelinerem- zero rozmywania się pod wpływem wilgoci czy potu. Krótko mówiąc, doskonały eyeliner na lato!
4. Płynny eyeliner Lovely - Do tego eyelinera mam szczególny sentyment, gdyż to z nim zaczęłam przygodę z kreskami. Dostępny w Rossmannie za kilka złotych, a naprawdę świetnie daje sobie radę i do tego wcale nie jest wiele gorszy od droższych rywali.
__
1. Inkpot liquid eyeliner from Inglot – I’ve been using it for several years and I often eagerly come back to it. I got used to inkpot eyeliners, so I don’t have any problems with making simple line, even in extreme conditions ;) I use it always when I wear eye shadows.
2. Gel "Push up liner" eyeliner by Benefit – the eyeliner appeared in my cosmetic bag a month ago. Although at first glimpse it looks as a usual felt-tip eyeliner, you couldn’t be more wrong! Push up liner is gel applied by a knob at the felt-bottom. Why I like it so much? Well, it’s waterproof and extremely long-lasting. The longest-lasting eyeliner I’ve ever met, no smudges due to moisture or sweat. Cutting the long story short, top one for summer!
3. Felt-tip eyeliner from Ace of Face – its thin tip allows for extremely precise application. If one likes delicate and thin lines, the product will be perfect for them. Liquid eyeliner can play a trick sometimes, applying even a little too much ink one can end up with an ugly thick line. With Ace of Face you can be sure of the effect :)
4. Liquid eyeliner Lovely – I have special sentiment for it because my adventure with lines started with this eyeliner. Available in Rossmann for couple of PLN it really makes it and its quality is quite comparable to its more expensive counterparts.
(1. Inglot, 2. Lovely, 3. Ace of Face, 4. Benefit "They're Real. Push-up liner")
Mam nadzieję, że taka seria postów będzie przydatnym urozmaiceniem na blogu. Podzielcie się też opinią o swoich ulubieńcach! :)
__
I hope that this series of posts will add colours to the blog :)
Ale super lusterko z uszami!
ReplyDeleteA jeśli chodzi o eyelinery, to ostatnio moim ulubieńcem jest żelowy z Maybelline. Kiedyś za to ciągle używałam taniego z Wibo w pędzelku :)
Tak, z Wibo też używałam :)
DeleteLusterko to chyba dzieło Anity Suchockiej, czyli kochanej Aife (http://aifowy.blogspot.com) działającej pod szyldem MerryMeet.Me, prawda Kasiu?:)
Deletemerrymet.me -> https://www.google.pl/search?q=merrymetme&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=fflb&gfe_rd=cr&ei=yyGSU6W1Gayh8wfW6YHwDA?
Tak:) Już pokazywałam je kilka razy na blogu:)
Deletejakiego aparatu używasz do zdjęć? Bo wychodzą przepiękne :) Pozdrawiam
ReplyDeleteNikon d5100, dziękuję! :)
Deletea ja mam pytanie jakiego używasz obiektywu, bo każdy wtajemniczony wie, że to obiektyw rysuje zdjęcie, a nie aparat :)
Delete50mm 1.4 Nikkor :)
Deleteświetny obiektyw, dziękuję za odpowiedź :)
DeleteJa mam zawsze problem z eyeliner'ami i kreskami. Ale zgadzam się iż w kałamarzu sa bardzo dobre :)
ReplyDeletewuess.blogspot.com
ta czarna koszulka jest z h&m????
ReplyDeleteNie, Ney Yorker :)
Deletekoszulka śliczna.
ReplyDeleteskąd masz takie boskie lusterko? jest idealne!
te eyelinery z rossmana (lovely/miss sporty i jakies inne jeszcze takie są) z tańszych półek są zdecydowanie lepsze od tych droższych. miałam już różne, jednak te sprawdzają się najlepiej.
O yay! Skąd jest to lusterko?? :)
ReplyDeleteMerry Meet Me :)
DeleteCudowny kolor na ustach! Zdradzisz markę i numer?
ReplyDeleteEstee Lauder 'Potent'
Deletelove a good cat eye
ReplyDeletehttp://hashtagliz.com
kolor na paznokciach super :D czy to golden rose ? :>
ReplyDeleteTak, ostatnio kupiłam dość sporo kolorów:)
Deletea pamiętasz jego numer :D ?
DeleteRich Color 64 ;)
DeleteKocie lusterko! Cudo!
ReplyDeleteJa na tyle się przyzwyczaiłam do mojego z miss sporty, że nie ciągnie mnie zupełnie do eksperymentowania z innymi eyelinerami. Zupełnie inaczej jest z tuszem do rzęs... Czekam na wpis o tuszach (;
Na pewno będzie też o tuszach! :)
DeleteŚwietny post! :)
ReplyDeleteJa jestem dosyć specyficznym przypadkiem, gdyż praktycznie nie używam czarnego eyelinera :) Przy czerni wychodzą u mnie wszystkie przebarwienia na twarzy, więc poszukałam innych rozwiązań. W swojej kolekcji mam i uwielbiam:
ReplyDelete1. Manhattan- szary, zielony, fioletowy; są wodoodporne i kolory wychodzą super. Nie rozmazują się, szybko wysychają na powiece.
2. Złoty z Wibo. Nie widziałam jeszcze nikogo, kto nosiłby taki kolor na powiece, a ja śmigam tak na co dzień :)
3. Ostatnio próbuję okiełznać fiolet z miss sporty, ale strasznie długo schnie co wydłuża proces malowania.
Dodam tylko, że zawsze przed eyelinerem nakładam na cała powiekę cień beżowy z miss sporty. Bardzo ładnie się trzyma, rozświetla spojrzenie.
Pozdrawiam serdecznie! Karolina
O, no to Twój komentarz będzie w sam raz dla osób, które lubią poeksperymentować z kolorami! :)
DeleteCiekawy post :)
ReplyDeleteJa niestety jestem "lewa" jeśli chodzi o umiejętność używania eyelinerów, chociaż bardzo bym chciała... ;)
No to koniecznie musisz spróbować "Push-up liner"! Jest dziecinnie prosty w aplikacji. Poleciłam go koleżance, która wcześniej miała duże problemy ze zrobieniem ładnej kreski, a odkąd używa Benefitu jest bardzo zadowolona z efektów :)
Deletejakbys jeszcze podala ceny to byloby super:)
ReplyDeleteInglot- 20zł, Benefit- 119zł, Ace of Face 69zł (chyba, ale teraz nie dam głowy), Lovely 6zł :)
DeleteKasiu, uwielbiam Cię za to, że rozpoczniesz tę serię postów!! :)
ReplyDelete<3 :)
DeleteZawsze mam problem z wyborem eyeliner'a, większość których używałam zawsze odciskały mi się na górnej powiece. Ostatnio stosuję ten w żelu od Maybelline i jestem z niego bardzo zadowolona, w końcu coś co nie zrujnuje portfela i wyśmienicie będzie się prezentować na oku. Pozdrawiam Cię serdecznie Kasiu, uwielbiam Twojego bloga i Twoje stylizacje, będę czekać na następne posty z tej serii :*
ReplyDeleteTen z Benefitu wygląda kusząco:)).
ReplyDeleteo wow, nie miałam porównania, bo od zawsze wybieram Lovely ze względu na cenę, ale jesli mówisz, ze nie jest gorszy od tych droższych to superancko:))
ReplyDeleteJest mniej trwały, ale robi się nim fajną krechę:)
DeleteUwielbiam eyelinery
ReplyDeletewww.kataszyyna.blogspot.com
Eyeliner z Wibo jest też bardzo dobry:)
ReplyDeletehttp://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9185666
Polecam spróbować Catrice - Liquid Liner Waterproof, najlepszy eyeliner jaki miałam :)
ReplyDeleteUwielbiam mieć ładnie i równo pomalowane oczy eyelinerem ale niestety rzadko kiedy mi to wychodzi. Jeszcze nie znalazłam takiego stworzonego dla mnie ;)
ReplyDeletesuper kreska ';]
ReplyDeleteświetny też jest eyeliner w pisaku z H&M, nie jest wodoodporny, ale jest wyjątkowo trwały i cena też przystępna, łatwo się nim maluje co lubię :-)
ReplyDeleteTeż zaczynałam z tym eyelinerem z Lovely :)
ReplyDeleteU mnie na blogu BUBLE KOSMETYCZNE zapraszam !
http://jestemanett.blogspot.com/
Z ciekawością czekam na posty z tej serii ;)
ReplyDeleteKasiu jakbyś jeszcze szukała dobrych i niedrogich eyelinerów, to Ci polecam Catrice "Liquid Liner" w kolorze Dating Joe Black - mega czerń, trwały i fajny pędzelek. Ja go pokochałam ♥
ReplyDeleteKasiu, napisałam do Ciebie na facebooku z prośbą o odpowiedź na kilka pytań dotyczących Berlina. Będę bardzo wdzięczna, jeśli na nie odpowiesz!
ReplyDeleteJuż zerkam!:)
DeleteDziękuję za odpowiedź, jesteś kochana! ;)
DeleteŚwietny post!
ReplyDeleteSama się zastanawiam czy nie zacząć takich dodawać :)
Warto pamiętać, żeby przed narysowaniem kreski nałożyć na powiekę bazę pod cienie, co zapobiega odbijaniu się eyelinera na powiece. Szczególnie jeśli nasz skóra ma skłonność do przetłuszczania się. Sam dobór rodzaju eyelinera to kwestia bardzo indywidualna. Ja zawsze używam tego w pędzelku od Inglota, pozwala od na narysowania kresek o różnej grubości, przy czym się nie kruszy.
ReplyDeletehttp://stylishtherapy.blogspot.com/
I really want to try the benefit eyeliner!
ReplyDeleteThe Velvet Black // UK Style, Beauty & Lifestyle Blog
uwielbiam kreski, ale nie potrafię zrobić dwóch równych ;(
ReplyDeleteja nie potrafię zrobić kresek by oko wyglądało ładnie :) a szkoda
ReplyDeletenoemisoul.blogspot.com
ja używam tego i jestem zachwycona :)
ReplyDeleteRimmel Glam Eyes Gel Eyeliner
Perfekcyjna kreska:)
ReplyDeletehttp://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9185666
Jestem bardzo ciekawa tego nowego eyelinera z Benefit:)
ReplyDeleteKoniecznie muszę wypróbować ten z Benefitu!
ReplyDeleteja byłam od lat byłam wierna jednemu bardzo taniemu i bardzo wytrzymałemu eyelinerowi a teraz mam równie tani i równie wytrzymały z golden rose za 9,50. cudo
ReplyDeleteyou look really pretty with eyeliner. :) x
ReplyDeletehttp://run-your-world.blogspot.pt
Kasiu, gdzie dostanę eyeliner Benefit? :) najlepiej online, bo stacjonarnie może nie być w danym mieście :)
ReplyDeleteBenefit ma swoje stanowisko w Sephorach, więc nie powinnaś mieć problemu z zakupem :) Przypuszczam, że każda Sephora powinna być wyposażona w ten eyeliner :)
DeleteStrasznie mi się podoba pierwsze zdjęcie <3 Eyelinerów nie używam, ale czas zacząć :D
ReplyDeleteJa kiedyś wgl nie używałam eyelinerów, a potem zrobiłam sobie kreski permanentnie u pani Aleksandry Góreckiej i mam je na stałe. Wyglądają naturalnie, ale twój wpis jest bardzo fajny i na pewno przydatny ;)
ReplyDeleteMoim pierwszym był eyeliner z Miss Sporty, ale obecnie przerzuciłam się na Wibo. Jako, że nie jestem mistrzem w robieniu kresek, a wręcz ostatnio w ogóle się nie maluję, cieszę się, że nie kupiłam nic droższego ;) Jeśli już cokolwiek wybieram, to jedynie czarną kredkę, również z Wibo - wtedy nie muszę używać tuszu do rzęs (relacje znajomych potwierdzają hipotezę, że nie widać, czy mam pomalowane rzęsy czy nie, a to parę cennych minut rano :)). Jedynym jej minusem jest konieczność schłodzenia jej przed użyciem, inaczej strasznie się rozmazuje.
ReplyDeleteBardzo chętnie poznałabym Twoje ulubione szminki i lakiery do paznokci. Mam nadzieję, że w polecanych produktach znajdę coś dla siebie ;)
Lubie takie posty o kosmetykach do make make up-u. Sama na moim blogu poswiecam troche miejsca na ten temat. To naprawde interesujace, jakie jestesmy inne i co innego mamy w kosmetyczce, a jeszcze dochodzi do tego pielegnacja, ubior...
ReplyDelete